Eurotrip: Nicea - Lazurowe Wybrzeże

Magiczne Lazurowe Wybrzeże przywitało mnie zdumiewającymi widokami, ciepłym klimatem i typowo południową aurą... Niestety spędziliśmy tu tylko 1,5 h, więc starałam się jak najszybciej chłonąć i rejestrować wszystkie odczucia i myśli. Moje pierwsze spostrzeżenie: nazwa regionu jak najbardziej trafna. Czysta i przejrzysta woda przy nieco kamienistej plaży, na którą udałam się wraz z koleżankami faktycznie ma lazurową barwę, takiego pięknego koloru nie widziałam nigdy wcześniej.;)




Po kąpielach w chłodnym Oceanie Atlantyckim  miałam okazję choć przez chwilę poczuć przyjemne ciepło wód Morza Śródziemnego. Na pływanie nie starczyło jednak czasu. 90 minut pozostawione do naszej własnej dyspozycji postanowiłam przeznaczyć na krótki spacer po mieście. Niewielki ryneczek i odchodzące od niego wąskie uliczki sprawiły, iż pełna uroku Nicea na długo pozostanie w mojej pamięci.







 Półmrok i wywieszone przy oknach pranie nadaje charakteru nicejskim uliczkom.:)








Miasto szczególnie polecam osobom pragnącym zaznać chwili spokoju w jednym z najcudowniejszych zakątków świata. Słońce, bajkowe widoki, lazurowa woda i magia tego miejsca pozwolą się zrelaksować, odpocząć i poczuć jak w raju.;) Wieczorne spacery wzdłuż nabrzeża lub po rynku i przylegających do niego zakątkach na pewno obfitują w niezapomniane wrażenia - niestety nie mogłam tego doświadczyć :(. 

Zamykam Niceę głęboko w zakamarkach mojej pamięci. Kiedyś na pewno tu wrócę, lecz tym razem swoją podróż poszerzę jeszcze o Saint Tropez, Cannes oraz Marsylię i...KONIECZNIE muszę się wybrać do Monako! Z Lazurowego Wybrzeża to już przecież całkiem niedaleko:).

PS W kolejnym poście powrót do Hiszpanii. Wyszło troszkę nie po kolei, ale cały czas czekam na zdjęcia od koleżanki...podczas podróży aparat postanowił się rozładować... i to akurat w Madrycie.:((

Komentarze

  1. A ja będę tam równo za tydzień :) Nie mogę się doczekać!
    P.S Calineczka, wrzucaj większy format zdjęć, bo są piękne, a nie oddają uroku na tak małych ikonkach.
    Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Heheh ok ;) Nicea jest piękna ahhh... pozdrów ją ode mnie i powiedz, że wrócę! :)Miłego i obfitującego w pozytywne emocje pobytu;**!

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nicea to mój numer jeden ze wszystkich zwiedzonych miast podczas Eurotripu 2013. Na równi z Paryżem oczywiście. Czyli jakby nie patrzeć Francja rządzi :) .

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja już sama nie wiem, które z miast podobało mi się najbardziej. ;dd Każde ma swój niepowtarzalny charakter i chyba nie można ich ze sobą porównywać...do takiego dochodzę wniosku;))Musimy to kiedyś powtórzyć! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tournee po krainie bajkowych widoków

Lekkie przekąski na uczelnię/ do pracy...

Jak się spakować na dłuższy wyjazd - praktyczne wskazówki