Wrażenia po treningu Shape:)

Witajcie po  mojej miesięcznej nieobecności! ;) Trochę się ostatnio działo i nie miałam czasu na tworzenie nowych postów, jednak obiecuję się poprawić. Mam nadzieję, że ten czas był dla Was aktywnie spędzonym okresem:). Niedawno razem z koleżanką wybrałam się do jednego z klubów fitness, aby uczestniczyć w zajęciach Shape. Może część z Was słyszała już wcześniej o tego typu treningach, jednak dla tych którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z tym rodzajem zajęć postanowiłam stworzyć krótki post. Podzielę się z Wami informacjami na temat treningu i moich wrażeniach po wizycie w klubie. Jako instruktor nie miałam jeszcze okazji prowadzić tego typu zajęć, jednak zauważyłam, iż jest on podobny do TBC, czyli Total Body Condition, którego głównym celem jest wzmocnienie całego ciała i praca nad wszystkimi głównymi grupami mięśniowymi. Shape to trening, który w odróżnieniu od TBC powinien posiadać mniej rozbudowaną część aerobową zajęć, opierającą się na układzie choreograficznym (w TBC wynosi ona ok. 25 min.), a więcej jest ćwiczeń wzmacniających. Czasami jednak w treningu Shape w ogóle nie występuje część cardio (aerobowa), instruktorzy pomijają układ (o czym przekonałam się kilka dni temu). W założeniu trening Shape ma wzmocnić nasze mięśnie, ukształtować całą sylwetkę, sprawić aby mięśnie ładnie się zarysowały, a ciało pozostało jędrne, powinien także korzystnie wpłynąć na prawidłową postawę ciała. Może się zdarzyć, iż niektóre kluby w swoich ofertach będą próbowały przyciągnąć klientów hasłami mówiącymi o "funkcjonalnym treningu", dzięki któremu zyskamy "płaski brzuch", jednak aby rozwiać wszelkie wątpliwości chciałabym zaznaczyć, iż będą to tylko puste slogany. Jeżeli gdziekolwiek znajdziecie tego typu informacje nie dajcie się naciągnąć. Trening Shape przeznaczony jest dla osób, pragnących wzmocnić swoje mięśnie, to typ zajęć, który powinniśmy włączyć do swojego planu treningowego pomiędzy innymi zajęciami, mającymi na celu spalenie tkanki tłuszczowej. Jak już pisałam kiedyś warto jest wprowadzać do swojego planu urozmaicenie. Aby uzyskać wymarzony efekt nie można nastawiać się tylko i wyłącznie na jeden określony rodzaj zajęć, należy regularnie co jakiś czas zmieniać typ treningu, żeby nasze mięśnie nie przyzwyczaiły się do ciągłej pracy w ten sam sposób. Dodatkowo wykonując treningi wzmacniające macie pewność, iż po utracie kilku kilogramów Wasze mięśnie staną się bardziej widoczne. Trening Shape zakłada, iż instruktorzy prowadzą zajęcia dobierając ćwiczenia aktywujące do pracy jeden konkretny mięsień, czyli tzw. ćwiczenia izolowane. Pierwsze minuty części wzmacniającej wyglądają więc w następujący sposób: pozycja stojąca, w dłoniach trzymamy hantelki i przez kilka minut wykonujemy 5 serii po 8 powtórzeń na mięśnie tricepsy, potem przychodzi czas na wzmocnienie bicepsów, mięśni naramiennych (nogi w tym czasie cały czas odpoczywają), a dopiero po wzmocnieniu rąk przechodzimy do ćwiczeń na uda i pośladki (teraz odpoczywają ręce), na koniec zabieramy się za brzuch i przechodzimy do rozciągania... Jak sami możecie sobie wyobrazić jest to więc trening typowo wzmacniający. Jak moje wrażenia po wizycie w klubie? Podobała mi się ich wysoka intensywność oraz sympatyczny i motywujący sposób prowadzenia zajęć przez instruktorkę. Lubię treningi wzmacniające, jednak w dalszym ciągu skłaniam się ku treningom funkcjonalnym. Moim zdaniem przynoszą więcej korzyści. Shape potraktuję jednak jedynie jako urozmaicenie swoich treningów;).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tournee po krainie bajkowych widoków

Lekkie przekąski na uczelnię/ do pracy...

Jak się spakować na dłuższy wyjazd - praktyczne wskazówki