Długi weekend w Trójmieście - jesień nad polskim morzem!

Jesień w Trójmieście - krótki urlop w kraju


Ciepła wrześniowa aura skłoniła mnie do wykorzystania ostatnich urlopowych dni, które postanowiłam przeznaczyć na krótką wycieczkę do Gdańska. Po przygodzie ze Stanami oraz bliższych i dalszych podróżach po Europie przyszedł czas na powrót do korzeni i odkrywanie uroków północnej Polski. "Cudze chwalicie, swojego nie znacie...", w prawdzie najpiękniejsze zakątki Trójmiasta zdążyłam poznać jeszcze w gimnazjum, ale...nie będę wspominać ile to było lat temu :D. Tym razem skorzystałam z zaproszenia koleżanki ze studiów, która w Gdańsku mieszka już od paru ładnych lat. Ten wyjazd był inny niż wszystkie do tej pory ;). Ci, którzy mnie znają, dobrze wiedzą, że jestem miłośniczką zwiedzania i na eksplorowanie najciekawszych zaułków miasta mogłabym przeznaczyć długie godziny;). Trzy dni w Trójmieście i weekend z Asią oznaczał jednak całkowitą zmianę planów! Nie żałuję. Poznałam Gdańsk, Gdynię i Sopot z nieco innej strony - spokojnych spacerów nad brzegiem pachnącego jesienią morza i dudniącego rockiem życia nocnego! :D. Czasami warto dać się porwać losowi ;). 

Zwiedzanie Trójmiasta - co warto zobaczyć w trakcie wycieczki?

W Trójmieście najbardziej urzekł mnie Gdańsk ;). Pełen kolorowych kamieniczek Rynek z fontanną Neptuna, przepływająca tuż obok niego Motława z zacumowanymi "pirackimi" statkami oraz słynny Żuraw, czyli najstarszy dźwig portowy w Europie to charakterystyczne punkty, od których warto rozpocząć zwiedzanie miasta. Tym, którzy do Trójmiasta wybierają się po raz pierwszy, polecam również spacer klimatyczną ulicą Mariacką, co pozwoli przenieść nam się w czasy dawnej świetności miasta. Aleja powstała jeszcze w XIV w. Dzisiaj miłośnicy muzyki mogą przysłuchać się publicznym koncertom studentów Akademii Muzycznej. Ulica prowadzi prosto do zabytkowego Kościoła Mariackiego, w którym kiedyś można było podziwiać tryptyk "Sąd Ostateczny", dziś znajdujący się w Muzeum Narodowym (polecam amatorom sztuki). Gdynia przyciąga natomiast malowniczym portem z dwoma słynnymi statkami, będącymi własnością Muzeum Morskiego: Dar Pomorza oraz ORP Błyskawica, a także ogromnym Akwarium, gdzie zobaczyć można oryginalne gatunki ryb, gadów oraz płazów z całego świata. W mojej subiektywnej ocenie najsłabiej prezentuje się Sopot, który poza molem oraz reprezentacyjną ulicą Bohaterów Monte Casino nie posiada zbyt wiele do zaoferowania. 

Poniżej kilka zdjęć z mojego wrześniowego urlopu ;). Długi weekend z Asią pozwolił do pełni naładować baterie!


Morze jesienią pachnie cudownie!


Gdynia Orłowo


 Hop! - przy sopockim molo


A może rejs pirackim statkiem? - Sopot


Tym, którzy nie mają pomysłu na krótką wycieczkę w kraju zdecydowanie polecam zaplanowanie kilkudniowego wypoczynku w Trójmieście. Jesień to idealny czas na zaczerpnięcie chwili relaksu podczas spacerów nad pięknym polskim morzem i poznanie uroków Gdańska, Gdynii i Spotu z dala od tłumu turystów ;). 

Pozdrowienia!

Sonia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Malaga i okolice Costa del Sol - chłonąc andaluzyjskie klimaty...

Fit propozycje na zdrowe imprezy i kolacje z przyjaciółmi :)

Kuchnia fit - zdrowe odżywianie przez cały rok :)