Posty

Wyświetlam posty z etykietą Stany Zjednoczone

Viva Las Vegas!

Obraz
Kolejny post z cyku "US Road Trip";). Wybaczcie, ale ostatnio w ogóle nie miałam czasu, aby tutaj zaglądać. Intensywna praca nad ukończeniem mgr oraz pozostałe obowiązki sprawiły, iż na chwilę musiałam zawiesić swoją działalność na blogu. Od teraz postaram się już jednak pisać dla Was bardziej regularnie;).  Las Vegas , jak każde duże amerykańskie miasto, tętni życiem 24h/dobę. Niestety spędziliśmy tu tylko jeden dzień, a to zdecydowanie za mało, aby zobaczyć wszystko i dać się porwać wspaniałemu nocnemu klimatowi metropolii;). Jako, iż jestem wielką fanką motoryzacji i szybkich sportowych samochodów, razem z Piotrkiem, postanowiłam się udać do nowoczesnego i ogromnego salonu Ferrari i Maserati . Na wstępie zaznaczono jednak, iż na terenie obiektu nie można wykonywać żadnych zdjęć... :( Byłam niepocieszona, ale w nagrodę pozwolono nam zatrzymać na pamiątkę nasze wejściówki, które otrzymaliśmy do zawieszenia na szyi. Wyglądem przypominały te, upoważniające do wstępu na wyś...

Ghost Towns - wymarłe miasteczka na Dzikim Zachodzie ;)

Obraz
Po przygodzie w Mieście Aniołów czekała nas emocjonująca wycieczka po słynnej historycznej drodze Route 66. To był z całą pewnością jeden z tych odcinków naszego road tripu po USA, którego nie mogłam się doczekać najbardziej. Pierwszy raz miałam bowiem poprowadzić auto nie dość, że wypożyczone w Stanach to jeszcze z automatyczną skrzynią biegów i na dodatek po Drodze-Matce , która została otwarta w 1926 r. i w przeszłości łączyła Chicago z LA. W 1936 r. zdecydowano się ją jednak przedłużyć aż do Santa Monica. Droga biegnie przez większą część Stanów, cały Dziki Zachód, prowadząc przez lllinois, Missouri, Kansas, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk, Arizonę oraz Kalifornię. Dziś jest już trochę zniszczona i mocno wysłużona, dlatego nie ma tu dużego ruchu samochodowego. Z dala od ruchliwych ogromnych amerykańskich skrzyżowań czułam się pewniej i mogłam sobie pozwolić na małe szaleństwo za kierownicą;). Odcinek drogi, który przemierzaliśmy jest najlepiej zachowanym na całej trasie Route 66 . ...

"Everybody comes to Hollywood..." ;)!

Obraz
Kolejnym etapem naszej podróży było kalifornijskie Los Angeles. Nawet nie śniłam, ze kiedykolwiek się tu znajdę;). Miasto Aniołów przywitało nas wysoką temperaturą oraz żarem lejącym się z nieba. Wilgotne powietrze i ostre słońce przekonały mnie do zainwestowania w słomkowy kapelusz... spalone włosy regenerują się długo więc wolałam chuchać na zimne. Po noclegu spędzonym w hostelu mieliśmy dość siły na dalsze podbijanie USA. W Los Angeles planowaliśmy zobaczyć przede wszystkim słynną "Hollywood Walk of Fame" czyli "Ścieżkę Sławy", a także Beverly Hills, które podobnie jak Hollywood stanowi jedną z dzielnic LA. Spacer rozpoczęliśmy sprzed słynnego Teatru Dolby. To tutaj przyznawane są prestiżowe nagrody dla twórców oraz aktorów najwybitniejszych filmów roku - Oscary. Wzdłuż ulicy, przy której znajduje się teatr zaobserwować można wbite w chodnik złote gwiazdy z imieniem i nazwiskiem sławnych osobistości ze świata filmu oraz muzyki. Właśnie ta aleja określona została...

W stronę Dzikiego Zachodu - Monument Valley! ;)

Obraz
Kolejnym etapem naszej podróży przez dzikie, egotyczne zakątki Stanów Zjednoczonych była Dolina Monument Valley. Teren w całości zamieszkiwany przez Indian ze szczepu Navajo, położony w obrębie rezerwatu. Dolina Monumentów rozciąga się na obszarze dwóch stanów: Arizony i Utah. Ogromne skały o różnorodnych kształtach wyrastające z pomarańczowej sypkiej ziemi i samochody terenowe, które co chwilę przejeżdżały szeroką drogą wytyczającą szlak zwiedzania, pozwoliły mi przez chwilę poczuć się jak obserwator rajdu Dakar;). Na początku naszej przygody w Monument Valley, zaraz po przekroczeniu Visitor Center, gdzie musieliśmy okazać swojego annual passa, postanowiłam wybrać się do usytuowanego w pobliżu muzeum, przedstawiającego historię i kulturę rdzennych mieszkańców Ameryki. Wewnątrz niewielkiego budynku obejrzeć można było dobrze zachowane tradycyjne naczynia i przedmioty codziennego użytku należące do Indian Navajo, a także ich plemienne stroje i ręcznie robioną biżuterię. Na ścianach prz...